czwartek 26 maja '22 czwartek 26 maja '22

Kupno używanego auta a wady „nie-techniczne”

Większość z nas, kupując auto używane – z komisu, bądź od osoby prywatnej, zwracają uwagę przede wszystkim na stan techniczny auta. Jest to całkowicie zrozumiałe i słuszne. Praktyka pokazuje jednak, że ukryte wady mechaniczne to nie jedyne pułapki, czekające na kupującego auta z drugiej ręki. Otóż, kolejną sprawą są wady natury czysto prawnej.

 

Przede wszystkim należy powiedzieć, że nawet jeśli samochód ma wszelkie niezbędne dokumenty, tj. dowód rejestracyjny i kartę pojazdu nie powinno uśpić naszej czujności, bowiem może się okazać, że posiada on wady. I nie chodzi tu bynajmniej o kwestie techniczne.

 

W trakcie wizyty w wydziale komunikacji celem rejestracji auta może wyjść na jaw, że interesujący nas samochód obciążony jest ciężkimi wadami prawnymi. Wtedy może być już jednak za późno. Procedura bowiem mówi o tym, że urząd komunikacji musi przed rejestracją sprawdzić dane auto w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

 

Tego typu sytuacje mogą być wejściem w ślepą uliczkę, ponieważ nawet jeśli będziesz w posiadaniu wszystkich potrzebnych dokumentów, takich jak dowód rejestracyjny, kartą pojazdu, czy zaświadczenie o dokonaniu przeglądu i ubezpieczenie, Twój wniosek o rejestrację może zostać nie przyjęty.

 

Co należy zatem zrobić, aby uniknąć tego rodzaju problemów? Przede wszystkim zalecamy omijać z daleka podejrzanie atrakcyjne oferty sprzedaży. W trakcie negocjacji warto też zamieścić w umowie zapis mówiący o zabezpieczeniu się w razie wystąpienia jakichś formalnych nieścisłości. Najprościej to uczynić w formie klauzuli, w której sprzedający potwierdza, że auto będące przedmiotem umowy nie ma żadnych ukrytych wad prawnych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.